Ogrody w Dobrzycy (88km od Dziwnówka)

Jako jeden z pierwszych powstał w Dobrzycy ogród japoński. Ciągnie się wzdłuż wąskiego kanału o długości 150 m łączącego dwa sztuczne stawy. Jest tam kamienny most, wiodące do brzegu schody i klasyczny element takich założeń – droga przez wodę ułożona z granitowych płyt. Do tego kamienne latarnie, bambusowe tyczki, stylowa altana i herbaciarnia, żwirowe plaże, mozaiki z morskich kamieni, kolorowe bruki… Głazy zwiezione do ogrodu ważą dobre kilkaset ton. Rosną tu kształtowane na różne sposoby sosny (w kulturze Orientu uznawane za symbol długowieczności), tuje, azalie, wierzby i oczywiście wiśnie – gdy kwitną ogród wygląda najpiękniej.
Można tu oglądać ogród francuski ze strzyżonymi żywopłotami z ligustru, parterami kwiatowymi, fontannami. Jest tu także ogród wodny, wrzosowisko, ogród skalny i nietypowy położony na skarpie ogród kamienny z kolekcją iglaków i rododendronów. Jest wreszcie cała grupa utrzymanych w stylu angielskim „ogrodów zmysłów” – niektóre oddziałują na wzrok, wykorzystując zestawienia barw, grę światła i cienia, inne przykuwają uwagę dźwiękami – szumem wody czy szmerem traw, jeszcze inne pobudzają węch.
W ogrodzie zapachów na niewielkiej przestrzeni tak zestawiono rośliny, by aromaty zachwycały zwiedzających o każdej porze roku (i dnia). Pachną nie tylko kwiaty, ale też łodygi, korzenie, owoce, liście i nasiona. Rosną tu m.in. kaliny, lawenda, maciejka, róże, lilie i dziesiątki aromatycznych ziół.
Ogrodów „dla wzrokowców” jest kilka. Niebiesko-żółty jest romantyczny, pomarańczowy to wiejski ogródek z warzywnikiem, a ten w odcieniach różu i bladych fioletów utrzymany jest w stylu nowoczesnym. „Ogród purpury i ognia w stylu śródziemnomorskim” – tu prawie wszystko jest czerwone: kwiaty, liście, ścieżki, wielkie amfory i mur ze starej cegły. Po gorących barwach Południa odpocząć można w „ogrodzie cienia”. W półmroku białe i pastelowe kwiaty widać wyraźniej, zaś ostre barwy łagodnieją.
Trawiasty ogród dźwięków jest kolorowy, choć nie ma tu przecież kwiatów. Źdźbła niektórych gatunków są szare, inne stalowoniebieskie, inne znowu złociste, pstre, pręgowane. Najładniej tu jest jesienią, kiedy na wąskich liściach pojawia się srebrzysty szron.
Można się przekonać, że dobrze urządzony ogród to nie tylko rośliny, ale też harmonizująca z całym założeniem mała architektura. Ścieżki wyłożone są różnymi materiałami, różny jest układ bruku. Są starannie dobrane do stylu kompozycji mostki, altanki, rzeźby, pergole, kamienne mury. Ważne są też detale – lampy, ławki czy donice.