W Ośrodku Zorza, turnus rehabilitacyjny to nie tylko leczenie, ale także wypoczynek i relaks. W ciągu dnia, możesz skorzystać z animacji i innych atrakcji, które pomogą Ci zrelaksować się i zapomnieć o codziennych troskach. Wieczorem, zachód słońca to jest ukoronowanie dnia. 👑 Jeśli szukasz turnusu rehabilitacyjnego z dofinansowaniem z PFRON, to Ośrodek Zorza jest idealnym miejscem dla Ciebie. Ośrodek oferuje turnusy rehabilitacyjne z dofinansowaniem z PFRON dla osób z orzeczeniem o niepełnosprawności. Dzięki temu, turnus rehabilitacyjny w Ośrodku Zorza jest dostęp-ny prawie dla każdego. W Ośrodku Zorza, turnus rehabilitacyjny to nie tylko czas na leczenie, ale także na romantyczne chwi-le we dwoje. Wspólnie, możecie podziwiać piękno Dziwnówka i zachwycać się niesamowitymi za-chodami słońca. Wieczorem, przy dźwiękach szumu fal, możecie spacerować po plaży, trzymając się za ręce i delektując się każdą chwilą patrząc sobie w oczy… 👀😻 Turnus rehabilitacyjny w Ośrodku Zorza to także idealna okazja na odkrycie piękna Dziwnówka. W ciągu dnia, możesz skorzystać z różnych atrakcji, takich jak wycieczki rowerowe, spacery po okolicy, czy rejsy statkiem. Wieczorem natomiast, odrobinę przyjemności doda wizyta w jednej z okolicznych kawiarni gdzie patrząc sobie w oczy i dotykając kolanami możecie przeżywać niesamowite chwile które się pamięta bardzo długo.… 🖊🖊

Morświn i foka, gatunki wymierające.

Coraz rzadziej można zobaczyć nad morzem fokę albo morświna. Jeszcze kilka lat temu w  Niechorzu, w Międzywodziu w czasie zachodu słońca i w Łukęcinie, często można było spotkać fokę, na imię miała Depka. Sympatyczna foka szara, czasem wychodziła na brzeg, co stanowiło nie lada atrakcję dla turystów.

Foka.

Pozornie leniwa foka to zwinny i bystry pływak.

foka na plaży w Dziwnówku
Zwierzę to w wodzie odnajduje swój prawdziwy żywioł. Pływa na brzuchu i na grzbiecie, mistrzowsko nurkuje i używa skomplikowanych systemów nawigacji. Bardziej jednak przywykliśmy do wizerunku uroczej i niezdarnej foki, która wygrzewa się na plaży. Jednak nawet w tych momentach, zarówno dla dobra zwierzęcia, jak i swojego, nie należy się do niej zbliżać.

Morświn.

Samce są nieco większe od samic, mają również nieco większą płetwę grzbietową, a ta jest mniejsza od płetwy delfina i niżej osadzona. Płetwy piersiowe krótkie oraz trójkątne. Ubarwienie ciała przypomina ryby zamieszkujące słone wody. Z wierzchu morświn jest ciemno szaro-granatowy, natomiast pod spodem biały. Pysk ścięty, a w nim znajdują się dłutowate zęby ułożone w 21-25 parach na szczęce oraz 22-28 w żuchwie. Wargi chociaż niepozorne, to owszem są i układają się z zadartymi do góry kącikami, przez co można odnieść wrażenie, że morświn się do nas uśmiecha. Tuż za nimi znajdują się oczy. Niezbyt duże, czarne, często przymrużone. Należy do istot niezwykle skrytych, przez co trudno poznać bliżej to zwierzę. Na temat tego walenia wiemy niezbyt wiele, ale wiemy, że głównie poluje samotnie, chociaż może czynić to w niewielkich stadach złożonych z 2-3 osobników. Zjada przede wszystkim ryby takie jak śledzie, makrele czy sardynki, ale także przydenne bezkręgowce.

więcej poczytasz:

TUTAJ

TUTAJ

TUTAJ

TUTAJ

Źródło:

www.ekologia.pl

www.wwf.pl

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wpisać prawidłowy adres e-mail.
You need to agree with the terms to proceed

Foki i Morświny w Bałtyku, gatunki ginące.
Menu
Skip to content